Studia i kształcenie

Studia to nie tylko zdobywanie wiedzy, to także odkrywanie pasji i rozwój, który nie kończy się wraz otrzymaniem dyplomu. Sprawdź, jakie możliwości czekają na Ciebie na każdym etapie kształcenia.

Zobacz wszystko

Absolwentki UMK pokazujące swoje dyplomy [fot. Andrzej Romański]

Wszystko o studiowaniu

Organizacja roku akademickiego, wsparcie, bezpieczeństwo – najważniejsze informacje związane ze studiowaniem na UMK w jednym miejscu.

Dowiedz się więcej

Badania i projekty

UMK jako uczelnia badawcza tworzy dynamiczne środowisko naukowe, w którym rozwijane są innowacyjne badania o międzynarodowym znaczeniu.

Zobacz wszystko

Pięć szklanych cylindrów laboratoryjnych wypełnionych kolorowymi płynami (kolejno: zielony, pomarańczowy, niebieski, żółty, czerwony). Z naczyń wydobywa się dym, co wskazuje na trwający pokaz chemiczny. W tle widoczna postać osoby w białym fartuchu oraz fragment oznakowania uczelni. [fot. Andrzej Romański]

Poznaj potencjał badawczy UMK

Uniwersytet Mikołaja Kopernika prowadzi aktywnie badania w niemal 30 dyscyplinach, spośród których większość może pochwalić się najwyższymi kategoriami oceny A+ oraz A.

Odkryj obszary badań prowadzonych przez UMK

Współpraca

Aby jak najpełniej realizować swoją misję uczelni zaangażowanej i kształtującej rzeczywistość, UMK blisko współpracuje ze swoim otoczeniem, działając w licznych partnerstwach i sojuszach.

Zobacz wszystko

Zbliżenie na dłonie osoby obsługującej zaawansowaną aparaturę badawczą (układ optyczny). Dłonie, jedna z nich trzymająca śrubokręt, regulują precyzyjny element montowany na metalowej płycie z otworami. Całość jest oświetlona punktowym światłem o fioletowo-różowym zabarwieniu. [fot. Andrzej Romański]

Od pomysłu do przemysłu

Centrum Przedsiębiorczości Akademickiej i Transferu Technologii wspiera komercjalizację badań, oferuje analizy i wsparcie patentowe.

Poznaj ofertę

Katarzyna Stankiewicz

Jeszcze wrócą tu…
Letnia Szkoła Kultury i Języka Polskiego „Toruń wczoraj i dziś”, lipiec 2007

Nie wszyscy wiedzą, że na UMK już od lat kilkunastu działa Studium Kultury i Języka Polskiego dla Obcokrajowców, w którym obcokrajowcy, jak również osoby z polskim pochodzeniem mieszkające poza krajem, przede wszystkim studenci, poznają tajniki polskiej mowy. Kiedy więc mamy okazję na zajęciach na uczelni czy nawet po prostu na ulicach Torunia zamienić po polsku kilka słów z kimś spoza granic naszego kraju, możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że jest to właśnie „wychowanek” Studium. Studenci z zagranicy uczą się polskiego w trakcie roku akademickiego. Są i tacy, którzy znajdują na to czas w wakacje. Podczas przerwy międzysemestralnej Studium prowadzi letnie szkoły języka polskiego.

Właśnie zakończyła się jedna z takich szkół, o wymownej nazwie „Toruń wczoraj i dziś”. W lipcu przez trzy tygodnie gościli w Toruniu na UMK studenci z wielu zakątków świata, studiujący polonistykę bądź też uczący się polskiego na lektoratach na swoich uczelniach. Tym razem odwiedziła nas grupa 43 studentów aż z 21 krajów, w tym m.in. z krajów Europy Wschodniej, Zachodniej, Bałkanów, ale również z takich państw, jak Chiny czy Japonia. Duża część studentów korzystała ze stypendiów Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które miały być dla nich nagrodami za dobre wyniki w nauce na macierzystych uczelniach.

Uczniowie, podzieleni na grupy o różnym poziomie zaawansowania, na intensywnym kursie języka polskiego (5 godzin dziennie!) rozwijali wszystkie sprawności językowe i starali się uzupełnić swoją wiedzę o współczesnej Polsce. Trzeba pamiętać, że niektórzy lektorzy w ich krajach nie są polskiego pochodzenia, inni zaś od lat przebywają poza granicami Polski.

Kursowi językowemu towarzyszyły wykłady poświęcone przemianom polskiego społeczeństwa oraz polskiej sztuce najnowszej, projekcje polskich filmów oraz warsztaty teatralne. - Podobał mi się program kursu, szczególnie to, że zawsze było, co robić. Po prostu nie było chwili czasu na to, aby się nudzić, bo zawsze coś się działo – podsumowała Radka z Czech.

Po ciężkiej pracy nad językiem polskim na studentów czekał bogaty program kulturalno-rozrywkowy. Właśnie od niego wzięła się nazwa szkoły letniej. Jak mówi odpowiedzialna za organizację letniej szkoły kierownik Studium, dr Małgorzata Gębka-Wolak, uczestnikom kursu chcieliśmy pokazać zarówno piękny zabytkowy Toruń, jak i ten współczesny, tętniący życiem, chętnie odwiedzany przez turystów. Dlatego w planie kursu umieściliśmy nie tylko wycieczki do miejsc związanych z historią Torunia, ale także zwiedzanie miasteczka akademickiego, spotkania w klubach i kawiarniach, seans w planetarium i wizytę w redakcji „Nowości”.

Większość uczestników szkoły letniej była w Toruniu po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Zafascynowani magią miasta planują tu jeszcze kiedyś wrócić.

Studenci zwiedzili nie tylko Toruń. W weekendy zorganizowano dla nich wycieczki do takich miejsc, jak Gdańsk, Malbork czy Gniezno.

Podejmując naukę polskiego – w większości jeszcze na swoich uczelniach - studenci kierowali się bardzo różną motywacją. Dla części z nich Polska jest krajem interesującym, wartym poznania, z którym w jakiś sposób, często zawodowy, łączą swoją przyszłość. Są tacy, co piszą swoje prace magisterskie na temat polskiej literatury czy historii. Dla innych uczenie się polskiego jest po prostu ciekawą przygodą. Są i tacy, którzy szukają własnych korzeni, zapomnianych często przez rodziców czy dziadków.

Pomimo wakacyjnej pory studenci wykazywali wyjątkowe zaangażowanie i pilnie szlifowali swój polski oraz poszerzali wiedzę o Polsce i polskiej kulturze. Mimo bezsprzecznych uroków Torunia nie wagarowali, pilnie odrabiali prace domowe i aktywnie uczestniczyli w zajęciach. Zadawali lektorom często trudne pytania, drążąc problemy gramatyczne i leksykalne. Dr Aleksandra Walkiewicz, lektorka pracująca z grupami o różnym poziomie zaawansowania, mówi na ten temat: Byłam przyjemnie zdziwiona nie tylko ich poziomem znajomości języka polskiego, ale i tym, że mają tak dużą motywację do nauki. Wakacyjna pora nie sprzyja przecież na ogół wysiłkowi umysłowemu.
Staraliśmy się, żeby i zajęcia dydaktyczne, i program kulturalny były jak najbardziej atrakcyjne. Chyba się udało - uczestnicy wyjeżdżali zadowoleni, czemu zresztą dali wyraz w ankietach podsumowujących kurs. W przyszłości trzeba by tylko urozmaicić stołówkowy jadłospis - studenci zgodnie pisali, że „miło byłoby zjeść coś innego niż ziemniaki", „mniejsze ziemniaki, większy drób i mniejszy kotlet", „wsiaki dzień ziemniaki - nie!!!", „mam dosyć kartofel też", „nie będę jeść ziemniaków co najmniej pół rokó" (pisownia oryginalna) itd.

Letnia szkoła była dla wielu wspaniałą okazją do nawiązania nowych znajomości, nawet przyjaźni, do poznania innych osób zainteresowanych Polską i uczących się polskiego języka. - Bardzo się cieszę, że mogłam tutaj poznać dużo osób, które mówią po polsku i studiują polonistykę tak, jak ja – powiedziała Naomi z Japonii, która jeszcze w te wakacje wybiera się do Włoch w odwiedziny do jednej z poznanych podczas szkoły letniej koleżanek.

Podczas uroczystego zakończenia kursu w Pałacu Dąmbskich studenci uczestniczący w warsztatach teatralnych zaprezentowali efekty swojej pracy, nagrodzono zwycięzców organizowanego podczas kursu konkursu ortograficznego, rozdano dyplomy i książkowe upominki dla uczestników szkoły. Imprezę uświetnił swoją obecnością przedstawiciel władz rektorskich, prof. dr hab. Grzegorz Jarzembski.

Kierownik Studium pozytywnie ocenia tegoroczną szkołę: Z dnia na dzień widać było, jak zawiązują się więzi między studentami i nauczycielami. Na uroczyste zakończenie kursu przyszła grupa radosnych, zżytych ze sobą młodych ludzi. Z przyjemnością obserwowałam, jak dziękują nauczycielom za wspólnie spędzony czas, rozmawiają między sobą w języku polskim, żartują. Nastrój panujący w Pałacu Dąmbskich mówił sam za siebie: letni kurs języka polskiego spełnił swoje zadanie! Może nie wszystkie punktu programu udało się zorganizować tak, jak zaplanowaliśmy, jednak na pewno stworzyliśmy warunki i atmosferę, które sprzyjały nauce języka i poznawaniu polskiej kultury. Duża w tym zasługa samych uczestników kursu, którzy pracowali bardzo ciężko i sumiennie. Wszystkim nauczycielom możemy życzyć takich wspaniałych uczniów!

Uczestnicy kursu mówią, że wrócą jeszcze do naszego miasta, także po to, by dalej szlifować język. I zaproszą swoich znajomych - do Torunia oraz na kolejną letnią szkołę polskiego na UMK.


Autorka pracowała jako lektor na Letniej Szkole Kultury i Języka Polskiego